Niezbędnik akwarelisty...

Tutorial - jak używać płynu maskującego.




 Witam wszystkich miłośników akwareli. Słyszeliście o cudownym środku ułatwiającym pracę akwareliście. Mowa oczywiście o płynie maskującym, lateksie, gumie maskującej. Ten cudowny środek występują pod różnymi nazwami, ale zasada jego stosowania jest identyczna. Jesteście ciekawi do czego służy płyn maskujący i jak go używać? Zapraszam po garść cennych wskazówek :)) 


Płyn maskujący, zwany również lateksem lub gumą maskującą to nic innego jak płyn na bazie amoniaku oraz lateksu, z stąd jego specyficzny zapach, który może nieco odstraszać. Służy akwareliście do tymczasowej ochrony fragmentów obrazu, którego nie chce zamalowywać farbą. Do opisania całego procesu pracy z tym medium posłużyłam się portretem Izabeli. Portret ten już jakiś czas temu Wam pokazywałam.

Jak stosujemy płyn maskujący?


Po pierwsze wykonujemy szkic pracy, następnie w miejsce które chcemy zabezpieczyć nakładamy płyn maskujący. Czekamy krótką chwilkę aż płyn zaschnie i malujemy. Mój płyn po wyschnięciu nieco zżółkł i stał się troszkę przezroczysty. Po zamalowaniu strategicznych miejsc zdejmujemy płyn maskujący i domalowujemy szczegóły. Dopieszczamy pracę:)

 Tak krok po kroku przebiegały etapy mojej pracy:









O czym należy pamiętać stosując płyn maskujący? 

Oto kilka cennych wskazówek: 

  1. Osób, które po raz pierwszy będą pracowały z tym medium, ostrzegam, że  ma on dość specyficzny zapach, który początkowo może odstraszyć, ale nie używa się go na tyle dużo aby w jakiś ogromny sposób wpłynął na komfort pracy; 
  2. Płyn maskujący bardzo szybko wysycha, dlatego należy pilnować aby buteleczka, gdy z niej nie korzystamy, była szczelnie zamknięta; 
  3. Płyn jest dość gęsty i mocno przykleja się do pędzla, sklejając jego włosie, dlatego do nakładania tego specyfiku proponuję używać starych pędzli, 
  4. Pędzle należy od razu po użyciu wyczyścić, ciężko jest je później doprowadzić do normalnego stanu, pomocne morze być namoczenie takiego pędzla w terpentynie, która rozpuszcza lateks;
  5. Zawsze nakładamy płyn na suchą powierzchnie i czekamy aż dobrze wyschnie;
  6. Aby usunąć płyn maskujący z pracy wystarczy delikatnie pocierać po min palcem, bardzo łatwo schodzi; 
  7. Zdejmowanie płynu powinno odbywać się gdy praca całkowicie wyschnie, ścierając zaschnięty płyn, gdy praca jest jeszcze wilgotna możemy uszkodzić strukturę papieru; 
  8. Płyn maskujący może być przydatny w portretach do zabezpieczenia małych elementów kompozycji np. biżuterii, do uzyskania bliku w oku, zabezpieczenia białych zębów przy uśmiechy, uzyskania ciekawych wzorów na materiale, ubraniu itp., 
  9. Przy pracach plenerowych płyn maskujący przydaje się np. do uzyskania spienionych fal morskich, przy malowaniu cienkich gałązek drzew oraz ich pni zwłaszcza przy brzozach, traw, kamieni, itp. 


Spotkaliście się już z tym cudownym środkiem ułatwiającym pracę? Jeżeli nie to gorąco polecam :) 

Zachęcam również do zapoznania się z innymi tekstami z kategorii Tutorial, gdzie krok po kroku opisuję etapy powstawania moich prac. 

Do tej pory powstały trzy wpisy:
  1. Jak malować akwarelą - TUTORIAL
  2. Jak malować akwarelą- ROZMYCIA
  3. Jak malować akwarelą - Aquash Brush



Mam nadzieję, że ten tekst okaże się dla was przydatny:) Pozdrawiam 
A.


12 komentarzy:

  1. Bardzo potrzebne wiadomości i bardzo przydatny płyn. Używam dość często, ale pozlepiałam już tyle pędzelków, że szok (na szczęście to były tanie, kiepskie pędzelki). Niedawno dowiedziałam się o fajnym sposobie. Do małego kieliszka wlewam odrobinkę wody mydlanej i do tego płyn maskujący, tyle ile potrzebuję w danej chwili. Świetnie się rozprowadza, szczególnie tam, gdzie wymagane są małe muśnięcia, pędzelki się nie zlepiają i nie niszczą tak szybko. Polecam do wypróbowania. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo, bardzo dziękują za wskazówkę:) Takiego myku jeszcze nie znałam, z pownoście jest to duże ułatwienie podczas pracy. Przetestują przy najbliżej okazji. Dziękuję i również pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie maluję, ale tu zaglądam i podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że zaglądasz. Zapraszam jak najczęściej:))

      Usuń
  4. Zawsze chciałam nauczyć się akwareli, ale ta technika sprawia mi o wiele więcej trudności, niż pozostałe. Dzięki za poradnik - nie wiedziałam nawet o istnieniu tego specyfiku, a wydaje się on być wybawieniem przy malowaniu. Poza tym, strasznie podobają mi się Twoje prace.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:))) Mnie również akwarele sprawiały ogromne trudności na początku, ale się uparłam i ćwiczyłam. Teraz malowanie akwarelą sprawia mi dużo radości:))

      Usuń
  5. Wczoraj kupiłam pierwszy raz w życiu własnie taki płyn. Talensa - ma szary kolor, super się ściera i rewelacja ;) W sumie mnie zainspirowałaś, bo wcześniej po prostu zostawiałam białe kawałki - dziękuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo:) Powodzenia w testowaniu:)

      Usuń
  6. Z podziwem przyglądam się zawsze Twoim malowanym obrazkom. Sa piękne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie skorzystam z Twoich porad,ale zawsze miło jest tu zajrzeć i cieszyć oczy Twoimi pracami :) Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ogromnym miłośnikiem akwareli - zawsze chciała i nigdy nie udało mi się opanować tej techniki. Z nutką zazdrości podziwiam cudze prace :-) Zapraszam po wyróżnienie do siebie http://shabbychic-hagart.blogspot.com/2015/09/jak-dogonic-czas.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, jest mi niezmiernie miło:))

      Usuń

Copyright © 2014 Na skrzydłach anioła , Blogger