"Music is my life...", akwarela 210 x 297,2015 r.
Czy obraz można usłyszeć? Czy dźwięki muzyki
jesteśmy w stanie zilustrować na obrazie? Czy muzykę możemy
namalować? Te pytania nie są niczym nowym. Od wieków artyści
próbowali na nie odpowiedzieć. Przykłady takich wzajemnych inspiracji i oddziaływań między
tymi dwiema siostrzanymi dziedzinami sztuki możemy wymieniać mnóstwo. Nie bójcie się dzisiejszy wpis
nie będzie wykładem z historii sztuki ale krótką opowieścią o muzycznych
inspiracjach...
Co inspiruje artystę?
Pierwszą i chyba najważniejszą dla mnie inspiracją podczas pracy jest muzyka. Bardzo często maluje przy muzyce, nie jest to regułą lecz w większości przypadków moje obrazy powstają przy akompaniamencie muzyki i to bardzo różnej. Mój gust muzyczny jest bardzo eklektyczny. Od klasyki po rocka i ciągle się zmienia. Jakiś czas temu zakochałam się w twórczości Lindsey Stirling. Twórczość tej młodej amerykańskiej skrzypaczki i tancerki bardzo mnie zachwyciła. Zachęcam do obejrzenia i posłuchania jej teledysków.
Więcej o samej Lindsey dowiecie się z jaj strony http://www.lindseystirling.com/home.
Słuchając jej utworów wpadłam na pomysł akwarelki którą możecie obejrzeć powyżej. Początkowo miała to być twarz kobiety, utrzymana w monochromatycznych barwach. W trakcje malowania moja koncepcja nieco się zmieniła i doszło kilka dodatkowych elementów jak kolor, skrzypce i nuty. Wyszła praca delikatna, a jednak z pewnym pazurem. Myślę, że te muzyczne akcenty sprawiają, że akwarelka zyskała na charakterze.
Muzyka w moim przypadku jest ważnym elementem inspirującym. Jak jest u was, lubicie pracować przy dźwiękach utworów muzycznych czy łatwiej jest wam się skoncentrować i trwożyć w ciszy? Macie jakiegoś ulubionego artystę, ulubiony utwór, który was inspiruje podczas pracy?

Zatkało mnie. Świetna praca! I muza :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję:))
UsuńUwielbiam Lindsey, często gdy słucham jej muzyki to widzę obrazy ale opisuję je słowami. Nie umiem niestety tak cudnie malować ;)
OdpowiedzUsuńTe obrazy:) Ja pisać tak pięknie jak ty nie potrafię:) Słuchanie muzyki podczas pracy bardzo pobudza kreatywność. Prowadziłam kiedyś zajęcia w przedszkolu, gdzie dzieci malowały właśnie słuchając muzyki, wyszły bardzo piękne i ekspresyjne prace:) Byłam pod ogromnym wrażeniem ich pomysłowości:)
UsuńPiękna akwarelka! Brak mi słów... Ja raczej pracuję w ciszy, ale patrząc na Twoje dzieło myślę, że może warto to zmienić :):) pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńWarto spróbować, możne to będzie bardzo pozytywne doświadczenie:) Również pozdrawiam:)
UsuńObraz, cóż...chętnie bym go zaadoptowała, uwiódł mnie. Muzyka..muzyka koniecznie. Od nastroju zależy jaka, dokładnie jak u Ciebie. Ostatnio, znów słucham Davida Bowie....oczywiście między innymi.
OdpowiedzUsuńja różnie, czasem nie mam ochoty nic słuchać a czasem nie mogę się skupić bez muzyki
OdpowiedzUsuńFantastyczna akwarela. Ja pracuję w ciszy, choć muzykę kocham, tak mi lepiej, wyciszam się i na swój sposób medytuję........
OdpowiedzUsuńDziękuję:) Czasami ja również pracuję w ciszy zwłaszcza przy portretach na zamówienie, muszę być wtedy skupiona na maksa. Większość jednak powstaje przy muzyce:)
OdpowiedzUsuń