Niezbędnik akwarelisty...

Lampiony Minimków...



Strasznie długo zbierałam się do napisanie tego postu, ale w końcu mi się udało :) Znacie taką roślinę jak Physalis alkekengi, zwaną potocznie miechunką rozdętą? Ta niepozorna, nieco zapomniana roślina ma bardzo piękne kwiatostany, które posłużyły mi do zrobienia szybkiej jesiennej dekoracji. Lubicie naturalne dekorację w swoim domu? Jeżeli tak, to zapraszam na mega szybkie D.I.Y...

Pomysł na tą dekorację podsunął mi mój syn, który podczas spaceru na widok kwiatów miechunki z zachwytem krzyknął  ''mamo, mamo popatrz znalazłem lampiony Minimków..." Tak mnie to rozbawiło, że postanowiliśmy zabrać "lampiony" do domu i wyczarować z nich prawdziwe  świecące cudeńka.

Co jest potrzebne, aby  wyczarować lampiony Minimków... 
  • kwiaty miechunki rozdętej,
  • lampki choinkowe,
  • odrobinkę cierpliwości i 15 minut wolnego czasu. 
Wystarczy kwiatostany miechunki ponacinać nożyczkami w górnej części kielicha i nałożyć na żarówki od lampek choinkowych. Gotowe:) Prawda, że szybciutko? 




Teraz wystarczy już tylko znaleźć odpowiednie miejsce na sznur lampionów i  możemy cieszyć się ich blaskiem. 


Lampiony tworzą naprawdę cudowny klimat wieczorową porą. Swoją drogą wiedzieliście, że owoce tej rośliny są jadalne? 

Pozdrawiam jesiennie
A.  


22 komentarze:

  1. Fantastyczny pomysł! Piękne :-) Te kwiaty kojarzą mi się bardzo z moją babcią, która kochała swoją działeczkę i tam właśnie rosły. A potem stały na stole w bukiecie. To jedno z najmilszych tak wczesnych wspomnień :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, u mojej babci Miechunka również zawsze rosła w ogródku, dlatego taki sentyment do nich czuję :))

      Usuń
  2. Kochana, to jest genialny pomysł! Miechunka rośnie u mojego dziadka na wsi, więc jak tylko się tam pojawię, to pierwszym co zrobię będzie zerwanie jak najwięcej kwiatów! Kurczak, no coś wspaniałego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Narwij koniecznie te kwiaty wprowadzają cudowny jesienny klimat do wnętrza:)

      Usuń
  3. Cudowny pomysł, szkoda, że tak dawno już nie widziałam kwitnącej miechuki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam to szczęście, że miechunka rośnie sobie dziko niedaleko mojego bloku:)

      Usuń
  4. Fantastyczna dekoracja, jak tworzy świetny nastrój.

    OdpowiedzUsuń
  5. Prostota górą! ale sama na taki pomysł bym nie wpadła. Cudownie wyglądają lampiony w szczególnym kolorze miechunki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor typowo jesienny, bardzo lubię go o tej porze roku :)

      Usuń
  6. Rzeczywiście efektownie i romantycznie Ci to wyszło i jak delikatnie przypomina barwnej jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wspaniały pomysł , sliczny efekt! niestety mój kot zeżarł by zapewne bardzo szybko takie kwiatuszki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Kotka nie mam, to nie przetestuję. Kwiatki po zasuszeniu są bardzo delikatne, dlatego trzeba wybrać odpowiednie miejsce na sznur. Kielichy miechunki stają się bardzo delikatne i łatwo się kruszą:)

      Usuń
  8. Świetny pomysł, nigdy bym na to nie wpadła :) a wygląda to cudownie jesiennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Lampiony wprowadzają naprawdę cudowną jesienną atmosferę. Polecam wszystkim romantyczkom :))

      Usuń
  9. Świetny, prosty pomysł, na który nigdy bym nie wpadła. Wygląda po prostu pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialne! Podkradlabym pomysł, ale nie wiem skąd u nas wziąć muminkową miechunkę ;) Pozdrawiam! Ela z waznapisze.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Super pomysł i świetny efekt. Bardzo romantycznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł i wspaniały efekt. Mam kilka tych kwiatuszków, ale to chyba troszkę za mało, żeby zrobić taką świetlną girlandę. Bardzo mi się to podoba. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jako romantyczna dusza zachwycam się takim ciepełkiem :) piękną i naturalna dekorację stworzyłaś!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Na skrzydłach anioła , Blogger