Witajcie, cieszę się ze jesteście:) Czy Wam te upały również dają popalić? Mi jakoś ciężko skoncentrować się na pracy oraz malowaniu, gdy myśli krążą wokół mrożonej kawy oraz basenu wypełnionego po brzegi zimną wodą.
Jeżeli ciekawi Was co u mnie słychać i na czym aktualnie pracuję, to zapraszam Was do odwiedzenia mnie na Instagram, gdzie na bieżąco wrzucam zdjęcia z aktualnych poczynań nie tylko malarskich. Są tam prace rozpoczęte, takie nad którymi dopiero pracuję oraz zakończone, które niedługo pojawią się na blogu...
ZAPRASZAM
Głowa
pełna pomysłów...
papier momentalnie wysycha...
a ja jakoś
nie mogę skoncentrować się na tym co robię...
mam nadzieję że ten stan "
nieważkości",
oderwania myśli od rzeczywistości szybko minie...
Do zobaczenia ...
Pozdrawiam
A.



Byłam, widziałam... indiańskie motywy boskie! Z nieciepliwością będę czekała na efekt końcowy :-) No i jak to się stało, że na blogu nie ma ani tipi, ani łapacza snów??? Notabene taki łapacz marzy mi się dla mojej córki, tylko nie wiem kiedy nauczę się robić na szydełku :)
OdpowiedzUsuńTipi i łapacz snów powstał w prezencie dla synka. Jestem na etapie urządzania jego pokoju:) może uda mi się to wszystko niedługo pokazać:) Od tipi narodził się pomysł na indiańskie motywy w dekoracji, nie wiem tylko kiedy ja to wszystkie moje pomysły zrealizuję:))
OdpowiedzUsuńPrzepiękne... stworzone od serca i zgodnie z tym co w duszy gra...
OdpowiedzUsuńMuszę pokazać córce, która nieco więcej orientuje się w temacie.
Pozdrawiam cieplutko :)
Dziękuję :)
OdpowiedzUsuń