Niezbędnik akwarelisty...

Anioły na drewnie malowane...




Wierzycie w istnienie aniołów oraz ich opiekuńczą moc?
Ja wierzę. Zapraszam do świata dwóch małych aniołków….



Drewniane anioły, które zaczęłam malować jakieś trzy lata temu, stały się inspiracją do wymyślenia nazwy bloga. Co prawda ostatnio mało pokazuję moje anielskie dzieła, ale powstaje ich całkiem sporo z czego bardzo się cieszę. Dwa poniższe aniołki powstały na specjalne zamówienie i przedstawiają rodzeństwo Amelkę oraz Piotrusia:) 



Aniołek Amelki powstał jakieś półtora roku temu, teraz ta dama ma już ponad dwa latka. 




Aniołek Piotrusia powstał niedawno i ma nieco zmienione skrzydełka. 

Bardzo się cieszę, kiedy moje Aniołki trafiają w dobre ręce:)
Zapraszam do do obejrzenia innych moich Aniołków tutaj oraz tutaj.



Pozdrawiam Was gorąco, do zobaczenia 
A.



18 komentarzy:

  1. Świetny pomysł, żeby tak ze zdjęcia :) przez to są naprawdę niepowtarzalne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow,piękne aniołki :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Również pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Pomysłowe prace, ale najbardziej mi się te słodkie buziolki podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obejrzałam, jestem pod wrażeniem, uwielbiam Anioły. mam ich kilka prawie w każdym pomieszczeniu i wierzę w ich moc. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również uwielbiam anioły w każdej postaci:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Mieć taki talent, cóż jak się nie ma to ogląda się Twoje zachwycające prace. Dobry anioł nad Tobą czuwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Myślę że nad każdym czuwa jakiś dobry anioł, tylko nie każdy to zauważa:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. No widziałam różne cuda ... ale te Twoje są niesamowite :))) Ten niebieski ma tak piękne oczy, że napatrzeć się nie można. Gratuluję talentu !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Słońce, powiem Ci, że jestem pod ogromnym wrażeniem....

    OdpowiedzUsuń
  8. Są niesamowite to idealny pomysł na prezent

    OdpowiedzUsuń
  9. Malowanie na drewnie jest cholernie trudne. Efekt piękny. Chciałbym zobaczyć go ,,na żywo''.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Na skrzydłach anioła , Blogger