Niezbędnik akwarelisty...

COŚ Z NICZEGO-WYZWANIE.

COŚ Z NICZEGO.

Post powstał w ramach wyzwania zorganizowanego  przez Gosię z Stare Pianino-Decoupage.

Miałam przeogromny problem co Wam pokazać w ramach tego wyzwania, gdyż przerabianie starych, niepotrzebnych rzeczy sprawia mi wiele radości. Małą część takich przeróbek zaprezentowałam jakiś czas temu na blogu. W ramach przypomnienia zapraszam do obejrzenia kilku: butelek, oraz puszek.  To bardzo mały procent wszystkiego co wyszło z mojego warsztatu :)



Postanowiłam więc pokazać coś nowego,
 nieco odmiennego.

Starą walizkę po liftingu ;)

Walizkę dostałam od siostry, 
która uwielbia prawie wszystko co Vintage.
 Zastanawiałam się długo, 
czy pozostawić ją w pierwotnym stanie,
 czy może jednak przerobić?


Postanowiłam przerobić.
Wybór padł na białą farbę, 
aby bardziej pasowała do wystroju moich czterech kątów.
Użyłam zwykłej białej akrylówki, a do wykończeń czarnej farby do metalu.
Całość przeciągnęłam lakierem.
Po polakierowaniu na wieczku walizki 
 czarną akrylową farbą namalowałam kobietę. 
Początkowo miał to być bardzo graficzny wizerunek, 
ale moje zamiłowanie do akwarelowych plam wzięło górę
i sama nie wiem kiedy mi się nachlapało.



 Na koniec jeszcze raz polakierowałam.

No i walizka gotowa :)

Służy mi teraz do przechowywania
 szydełek i zaczętych robótek.

Jak się wam podoba?

Pozdrawiam wiosennie :)
A.


21 komentarzy:

  1. Świetna metamorfoza:) Przed liftingiem walizka też wyglądała interesująco... Jestem pod wrażeniem Twoich obrazów - są piękne. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Cieszę się że Ci się podobają:)
      To prawda, waliza w pierwotnej postaci była interesująca.
      Długo zastanawiałam się czy ją ruszać,
      ale w końcu przemalowałam i jestem z niej bardzo zadowolona.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Świetna metamorfoza ;) Bardzo mi się podoba skrzynia w nowej odsłonie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego:)
      Pozrdrawiam

      Usuń
  3. Walizka genialna, i do tego w moich ulubionych kolorach. Brak słów. Jak uzyskać takie plamy akwarelami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      O plamach akwarelowych szykuję oddzielny wpis, już niedługo się pojawi. Dzięki za podpowiedz:))
      Jak kursik się spodoba i będzie przydatny, to postaram się stworzyć cały cykl wpisów o różnych efektach jakie można uzyskać farbami akwarelowymi:)

      Usuń
  4. Choroba :) jakie to wyszło niesamowite :) nowe wdzianko walizki jest rewelacyjne :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Dziękuję
      Rewelacyjne to są Twoje poduchy z Małą Mi :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Prześlicznie wyszło! Cudna walizka ♥ pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i również pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Malunki na starociach wyglądają cudnie, a Twoja walizeczka nabrała rewelacyjnego wyglądu. Też mam taką i już nawet ją kiedyś odczyściłam, i postanowiłam dać jej nowe życie ale brakło chyba weny,. Dziękuję za podpowiedź . Twój pomysł jest świetny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inspiracja jest, trzeba działać :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Cudo, takiej wersji starej walizki jeszcze nie widziałam. Oryginalne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Teraz żałuję, ze nie zachowałam takich walizek. Jest cudna, no cudna i już

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) czasami wyjdzie coś fajnego, nawet z takich staroci:)

      Usuń
  9. No nie powiem, że nie... Masz ogromny talent do takich rzeczy jak widzę! Wyszło Ci to cudownie, jestem pod ogromnym wrażeniem! :)

    Pozdrawiam!
    albumcodziennosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie Ci się chlapło na tą walizkę. Sama bym chciała umieć tak jakoś chlapnąć i pstryk ... coś takiego się pojawia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:))) Czasami trzeba ze dwa razy pstryknąć zanim coś wyjdzie ;)

      Usuń

Copyright © 2014 Na skrzydłach anioła , Blogger